04-21-2007, 08:45 PM
Boaza "szują" (nie dosłownie) nazywa Hoppe, gdyż CI to po prostu instytucja współpracująca z establishmentem i całkowicie etatystycznie podchodząca do spraw "walki z dyskryminacją" i "nietolerancją". Zapominają, że w warunkach Ładu Naturalnego dyskryminacja i nietolerancja będą na porządku dziennym, gdyż umozliwia je prawo wlasnosci, jak i są niezbędne do zachowania systemu libertariańskiego.
Zresztą nie wiem którą pozycję Boaza czytasz. W niektórych promuje ponoć (za Hoppem) minarchizm i bony, co jest już niedopuszczalne z pozycji libertariańskich.
Z kolei Korwin się libertarianinem nigdy nie określał, i doskonale znamy jego poglądy. Dlatego póki nie jest u władzy, nie istnieje potrzeba krytykowania nielibertariańskich praktyk, do jakich by doszło za jego rządów.
Zresztą nie wiem którą pozycję Boaza czytasz. W niektórych promuje ponoć (za Hoppem) minarchizm i bony, co jest już niedopuszczalne z pozycji libertariańskich.
Z kolei Korwin się libertarianinem nigdy nie określał, i doskonale znamy jego poglądy. Dlatego póki nie jest u władzy, nie istnieje potrzeba krytykowania nielibertariańskich praktyk, do jakich by doszło za jego rządów.

