10-14-2004, 05:35 PM
w sumie to też od nich zaczynałam
. Teraz już prawie ich nie słucham, ale czasem przyjemnie sobie zapuścic. Najbardziej lubię albumy Ixnay on the Hombre (ni cholery nie wiem co to znaczy
) i Smash. Americana jeszcze może być, ale poprzednie lepsze. Chociaż tej z płonącą czachą też troche słuchałam
. Teraz już prawie ich nie słucham, ale czasem przyjemnie sobie zapuścic. Najbardziej lubię albumy Ixnay on the Hombre (ni cholery nie wiem co to znaczy
) i Smash. Americana jeszcze może być, ale poprzednie lepsze. Chociaż tej z płonącą czachą też troche słuchałam
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

