04-10-2007, 08:32 PM
Milczenie Owiec to jeden z najlepszych filmów jakie widziałem ever. Kiedyś miałem szczególną fazę na ten film i znałem kwestie Lectera na pamięć, teraz pamiętam tylko "Wsunąłem jego wątróbkę z fasolką, popijając zacnym Cianti, sysysysy"

