04-05-2007, 10:59 PM
Zanim nie wypijał cysterny wodki na sniadanie, nie wciągał po czterech worów fety na jedną dziurę i trzech koksu na drugą, a po tym wszystkim nie był bokserem.
O co wam chodzi z tym "nożem"?
O co wam chodzi z tym "nożem"?

