03-28-2007, 08:55 PM
Xarxes rzeczywiście wyglądał na ciote-transwola, ale zrobił na mnie ogromne wrażenie. Najbardziej podobała mi się scena, w której przekonywał tego garbatego: Leonidas jest zły, ale ja jestem dobry,( coś-tam-coś-tam), ale ja jestem dobry. Zajebista scena. Oczywiście nie pamiętam tekstu i jestem po spożyciu, więc się nie czepić.
Jałokim szczerze Ci współczuje z tym kinem, a w zasadzie jego brakiem. Nie łam się człowieku hehe. Buziaki
Jałokim szczerze Ci współczuje z tym kinem, a w zasadzie jego brakiem. Nie łam się człowieku hehe. Buziaki

