03-27-2007, 10:24 AM
Cytat:Już za dwa tygodnie PiS może nam wprowadzić całkowity zakaz dostępu do pornografii, także w internecie. Jej posiadanie i sprzedaż ma być karane więzieniem
Pomysł ma duże szanse wejść w życie, bo PiS znalazł większość do uchwalenia ustawy - popiera go koalicja. A to oznacza, że nadchodzi kres swobodnego dostępu do pism i filmów pornograficznych, a także do stron internetowych. Nie tylko dla nieletnich, ale i dorosłych Polaków.
Posłowie PiS przygotowali projekt nowelizacji kodeksu karnego. Zgodnie z nim każdy posiadający zdjęcia lub filmy porno będzie mógł trafić za kratki na rok. Jednak, gdy ktoś będzie czerpał zyski ze sprzedaży ostrej erotyki (np. pani w kiosku), może posiedzieć nawet dwa lata. Dziś takie kary czekają tylko tych, którzy udostępniają treści pornograficzne dzieciom poniżej 15. roku życia oraz mają pornografię z udziałem niepełnoletnich.
Czy więzienie będzie grozić za posiadanie zdjęć gołych pośladków albo sprzedawanie Playboya? Tego dokładnie sami posłowie nie wiedzą. - Definicję pornografii ustalimy na posiedzeniach komisji - mówi Tadeusz Cymański z PiS. Projekt już za dwa tygodnie trafi pod obrady Sejmu.
- Pornografia narusza godność ludzką, gdyż prowadzi do uprzedmiotowienia człowieka - uzasadniają politycy. - W krajach dbających o dzieci, np. Ameryki Południowej, taki zakaz obowiązuje. Więc dlaczego nie u nas? - postulował na posiedzeniu komisji rodziny Marian Piłka, autor projektu. Parlamentarzyści dowodzą, że im większy jest dostęp do pornografii, tym większa jest przestępczość o charakterze seksualnym.
Czy te przepisy ją zmniejszą? Mało prawdopodobne, bo zaostrzenia, które chce wprowadzić PiS, są niemal takie same, jakie obowiązywały w kodeksie karnym od 1969 roku w PRL-u. Wtedy zakaz nie przyniósł skutku, a "świerszczyki" były masowo sprzedawane spod lady lub przemycane z zagranicy.
- Nieraz dobre wzory należy czerpać z przeszłości. Nie należy z góry przekreślać tej ustawy - uważa poseł Maria Nowak z PiS, która podobnie jak 25 innych posłów (m.in. Tadeusz Cymański, Krzysztof Jurgiel, Karol Karski, Marek Suski) podpisała się pod projektem.
Prawnicy zauważają, że przepisy proponowane przez polityków mogą być niezgodne z konstytucją. - Mamy przecież wolność wypowiedzi i prasy. Nie można komuś narzucać sposobu myślenia. Wprowadzanie w tym przypadku ograniczeń jest nieuzasadnione - twierdzi dr Anna Młynarska-Sobaczewska, konstytucjonalistka z Uniwersytetu Łódzkiego. Zgadza się z nią prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: - Ta ustawa będzie technicznie nie do wykonania. Bo jak zakazać wchodzenia na zagraniczne strony pornograficzne? A jeśli będą blokady, to będzie kwitł czarny rynek. Politycy narażają się na śmieszność, uchwalając takie prawo - mówi.
Wraca PRL
Art. 173 kodeksu karnego z 1969 r.:
§1. Kto rozpowszechnia pisma, druki, fotografie lub inne przedmioty mające charakter pornograficzny, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, ograniczenia wolności albo grzywny.
§2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechnienia takie pisma, druki, fotografie lub przedmioty sporządza, przechowuje, przenosi, przesyła lub przewozi
Projekt nowelizacji kodeksu karnego w 2007 r.:
§1 Kto rozpowszechnia treści mające charakter pornograficzny, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§1a Tej samej karze podlega, kto treści określone w §1 w celu rozpowszechniania tworzy, przechowuje, przesyła, przenosi albo przewozi.
§1b Jeżeli sprawca przestępstwa opisanego w §1 albo §1a działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Oooo kurwa !!! pojebało na potęgę !!! To już jest ciemnogród no bez kitu
Trzeba zrobić Parade Pornografii w obronie naszych wartości

PORNO W KAŻDYM DOMU !!! HAIL VICTORY !!! jebać kaczory i fanato-katoli
BLOOD SUGAR SEX MAGIK - the best thing since bread came sliced

