03-18-2007, 02:21 PM
poraz kolejny oglądałem pulp fiction
film jest więcej jak dobry
dialogi mistrz! muza zajebista! ale też poraz kolejny zastanawia mnie jedno. mianowicie jak mia i vincent siedza w aucie przed knajpą i coś tam gadają wtedy mia pokazuje palcami prostokąt który pojawia sie na ekranie i po chwili pryska ... za huj nie potrafie zrozumieć o co chodzi :/ czy ktoś mi to może wytłumaczyć ???
film jest więcej jak dobry
dialogi mistrz! muza zajebista! ale też poraz kolejny zastanawia mnie jedno. mianowicie jak mia i vincent siedza w aucie przed knajpą i coś tam gadają wtedy mia pokazuje palcami prostokąt który pojawia sie na ekranie i po chwili pryska ... za huj nie potrafie zrozumieć o co chodzi :/ czy ktoś mi to może wytłumaczyć ???

