03-13-2007, 12:31 PM
największa wiocha, z jaką się spotkałam?
blog27, tokio hotel, avril lavigne i inne pacaństwa tego typu.
ale zaliczyłabym też do tzw. wiochy zjawisko zwane 'rock against communism'. dlaczego? odpowiedź jest prosta i banalna:
wg mnie teksty piosenek rac'owych utrzymane są w banalnym stylu. ja rozumiem, patriotyzm, miłość do ojczyzny etc. ale moje zdanie takie jest, że to kupa. i tyle.
a jeśli są tu jacyś fani rac'u to przepraszam za tę wypowiedź.
blog27, tokio hotel, avril lavigne i inne pacaństwa tego typu.
ale zaliczyłabym też do tzw. wiochy zjawisko zwane 'rock against communism'. dlaczego? odpowiedź jest prosta i banalna:
wg mnie teksty piosenek rac'owych utrzymane są w banalnym stylu. ja rozumiem, patriotyzm, miłość do ojczyzny etc. ale moje zdanie takie jest, że to kupa. i tyle.
a jeśli są tu jacyś fani rac'u to przepraszam za tę wypowiedź.
długie nogi w długich butach
w mój bezpieczny żywot włażą
myśl kierują ku perwersji
oczy ku anielskim twarzom
(Spirit of 84 - "Buuu")
w mój bezpieczny żywot włażą
myśl kierują ku perwersji
oczy ku anielskim twarzom
(Spirit of 84 - "Buuu")

