06-15-2008, 12:23 PM
wlasnie posluchalam sobie kawalkow piosenek z tej owej plyty i powiem tak. oczywiscie nie przesluchalam calej plyty, ale na dzien dzisiejszy powiem tak. jesli to cos biale tlo i chuj wie co bedzie okladka to dosc chujowa. a co do muzyki to eeeh... niby juz nie st.anger, ale jakos mi tu nie brzmi latami 80-tymi, znaczy ich starym graniem. znaczym przypomina, ale to nie jest to samo. i czasami niektore "dzwieki" przypominaja troche swiety gniew. ale riffy sa o wieje lepsze,ale jakos mi zajezdzaja lekko MoP'em. a co do glosu jamesa. to nie wiem, czy ja juz tak dlugo nie sluchalam mety, ale jakby sie zmienil. no ale chuj z tym. nie ma chuja we wsi.

