03-02-2007, 07:48 PM
minął już jakiś czas od nowej LP, i musze stwierdzic ze po 20 tys przsłuchaniu dochodze do wniosku że miód malina w dlaszym ciągu a nwet bardziej
nawet moze bardziej lepsza od dwoch ostatnich - wszystkie inne nargania thrashowe mozesz wyjebac w pizdu - zostawiasz sobie dyskografie Slayer i przezyjesz. innymi słowy zabójca az do zajebania nie stosować podczas rypania żonki 
nawet moze bardziej lepsza od dwoch ostatnich - wszystkie inne nargania thrashowe mozesz wyjebac w pizdu - zostawiasz sobie dyskografie Slayer i przezyjesz. innymi słowy zabójca az do zajebania nie stosować podczas rypania żonki 
and now is forever...

