02-28-2007, 02:21 PM
Bo religii to kazdy ma racje
katol nie przegada antykatola, tak samo antykatol nie przekona katola. Rozmowa na argumenty nt. religii nie ma najmniejszego sensu. Bo tu nie chodzi, zeby udowodnic ze białe jest czarne, a czarne jest białe. Katol jak był katolem tak nim jeszcze troche pobedzie, bo zmienic jego wiare bedzie ciezko... z antykatolem jest w zasadzie tak samo.
katol nie przegada antykatola, tak samo antykatol nie przekona katola. Rozmowa na argumenty nt. religii nie ma najmniejszego sensu. Bo tu nie chodzi, zeby udowodnic ze białe jest czarne, a czarne jest białe. Katol jak był katolem tak nim jeszcze troche pobedzie, bo zmienic jego wiare bedzie ciezko... z antykatolem jest w zasadzie tak samo.

