11-17-2005, 08:33 PM
Temat kary śmierci był już wałkowany niejednokrotnie, jak sądzę. W obecnej sytuacji w Polsce bym ją bez wątpienia wprowadził - zamiast utrzymywać bandziorów za płacone przez ludzi podatki możnaby ich eliminować, co byłob tańszym i sprawiedliwszym, jak sądzę, wyjściem. Bo i co to ma być za kara - ktoś morduje, po czym wychodzi po 10 latach na wolność za dobre sprawowanie? Albo dostaje przepuski, na których popełnia kolejne morderstwa?
Natomiast przy wyeliminowaniu wysokiego bezrobocia i ogólnej poprawie poziomu życia w społeczeństwie widziałbym inne rozwiązanie - zamiast kary śmierci ciężkie roboty (najlepiej coś w stylu radzieckich łagrów w "łagodniejszej odmianie", ale to by nie przeszło). Kara śmierci to jednak dość łagodne wyjście dla skazańca. "Pyk" i do widzenia, you are dead. Jak cwaniak nawywijał, to niech pozapierdala zdrowo i zobaczy, czy dalej jest taki cwany. Kilkanaście godzin w kamieniołomie albo w innej, fizycznej i ciężkeij robocie, i tak dzień w dzień.
Natomiast przy wyeliminowaniu wysokiego bezrobocia i ogólnej poprawie poziomu życia w społeczeństwie widziałbym inne rozwiązanie - zamiast kary śmierci ciężkie roboty (najlepiej coś w stylu radzieckich łagrów w "łagodniejszej odmianie", ale to by nie przeszło). Kara śmierci to jednak dość łagodne wyjście dla skazańca. "Pyk" i do widzenia, you are dead. Jak cwaniak nawywijał, to niech pozapierdala zdrowo i zobaczy, czy dalej jest taki cwany. Kilkanaście godzin w kamieniołomie albo w innej, fizycznej i ciężkeij robocie, i tak dzień w dzień.
Kill them all
Kill them all for slander
Kill them all
And mute their ways
Kill them all for slander
Kill them all
And mute their ways

