02-25-2007, 10:48 PM
1. MJ to nie narkotyk,nie uzaleznia fizycznie. edit: Inna sprawa z uzaleznieniem psychicznym, znam kilku ludzi z przepalonymi za bardzo mozgami, ale to ich blad. Kazda przesada jest zla. Jednoczesnie alko jest bardziej wyniszczajace dla mozgu i organizmu niz MJ. Duzo wieksze straty by wyrzadzilo codzienne picie.
2. Kurwa, chodzilo o fakt ze mozna sie napic, dobrze sie przy tym bawic, rozmawiac, a nie uchlac..;p przyjebales dokladnie tym co pisalem. Tak samo nie trzeba sie upalac chuj wie do jakiego stanu. We wszystkim trzeba znac umiar. Dokladnie, "SWIADOMEGO" wyboru.
edit: I nie neguje tu alkoholu, bo wszystko zalezy od tego jak sie go uzywa(dotyczy to tez MJ). Ale jednak po ziole nikt nikomu nie jebnie - "bo tak" - nie powoduje agresywnosci(a kazdy wie jak na niektorych dzialaja %). Mozna by dlugo wymieniac roznice.
Osobiscie % pije praktycznie tylko piwo, lubie sie dobrze podchmielic, ale wszystko kontroluje i jest ok.
2. Kurwa, chodzilo o fakt ze mozna sie napic, dobrze sie przy tym bawic, rozmawiac, a nie uchlac..;p przyjebales dokladnie tym co pisalem. Tak samo nie trzeba sie upalac chuj wie do jakiego stanu. We wszystkim trzeba znac umiar. Dokladnie, "SWIADOMEGO" wyboru.
edit: I nie neguje tu alkoholu, bo wszystko zalezy od tego jak sie go uzywa(dotyczy to tez MJ). Ale jednak po ziole nikt nikomu nie jebnie - "bo tak" - nie powoduje agresywnosci(a kazdy wie jak na niektorych dzialaja %). Mozna by dlugo wymieniac roznice.
Osobiscie % pije praktycznie tylko piwo, lubie sie dobrze podchmielic, ale wszystko kontroluje i jest ok.

