02-12-2007, 11:00 PM
Sobota napisał(a):Wydaje mi się ,że komuś brakuje dystansu do pewnych rzeczy.
Cytat:No nie wiem czy tak daleko. Weź pod uwagę, że "wielbłądy sobie ryczą, a karawana i tak jedzie dalej. I tak aż do samego jebanego efezu..."X postow wyzej napisalem cos na temat Twojego nadinterpretowania pewnych stwierdzen i zlosliwego wyrywania wyrazen z kontekstu. I utwierdzam sie nadal w przekonianiu, ze mialem cholerną rację. Biedactwo... Czyżbyś naprawdę sadziła, ze uważam użytkowników tego forum za wielbłądy? Czyżbyś naprawdę uważała, że to co napisałem, należy odczytywać dosłownie, a nie metaforycznie?
Zresztą... nieee, nie wierzę. Jesteś jednak chyba tylko zwyczajnym, złośliwym trollem.
Sobota napisał(a):Potrafił wkurwić ,ale miało to wszystko swój urok. Wydaje mi się ,że komuś brakuje dystansu do pewnych rzeczy.Ojej! To przecież dystansu do pewnych rzeczy brakowało Księciowi. W sumie moje zdanie w tej kwestii jest całkowicie nieistotne, bo przecież i tak na 100% się mylę i ogólnie mówię nieprawdę - należę przecież do łże-elit i (O Na Potęgę Posępnego Czerepu) mam "władzę"! Jestem adminem! Tak więc jest oczywiste, że taki zahartowany e-bojownik jak Książę musiał mieć i oczywiście miał rację. Bezspornie.
Ale nie ma tego złego... macie teraz swojego męczennika za sprawę, macie też znienawidzonego wroga - jest kogo wielbić, jest z kim walczyć i kogo nienawidzić - czyż życie na tym forum nie może być piękniejsze...?
No ale dobra, żeby nie było. Pewnego pięknego dnia, w ramach pokuty posypię głowę popiołem, podrapię sobie twarz, potem wystawię Księciowi gustowny ołtarzyk, a jeszcze potem walnę 10 zdrowasiek i na klęczkach udam się na tygodniową pielgrzymkę do Jeleniej Góry. Gdzie na samym szczycie dokonam samospalenia. Wtedy odetchniecie z ulgą, że to już, nareszcie...

