02-12-2007, 04:35 PM
echhh... szkoda na to wszystko slow... wielbłądy sobie ryczą, a karawana i tak jedzie dalej. i tak aż do samego jebanego efezu...
muszę nadmienić, że u co poniektórych ten ryk brzmi jakby wydobywał się spod ogona.
muszę nadmienić, że u co poniektórych ten ryk brzmi jakby wydobywał się spod ogona.

