07-02-2008, 11:34 AM
Dobra, troszkę sprostuję 
Kasę faktycznie miałem, ale z książeczki mieszkaniowej małżonki (miałem mieszkanie, a na książeczce i tak sporo za mało na jakieś lokum), więc elastyczność w górę nie za duża, bo póki co zarobki przeciętne.
Honda o której piszesz wg. mnie bardzo fajna, jeśli z odpowiednim silnikiem, jednak ze świecą szukać takiego egzemplarza w dobrym stanie...

Kasę faktycznie miałem, ale z książeczki mieszkaniowej małżonki (miałem mieszkanie, a na książeczce i tak sporo za mało na jakieś lokum), więc elastyczność w górę nie za duża, bo póki co zarobki przeciętne.
Honda o której piszesz wg. mnie bardzo fajna, jeśli z odpowiednim silnikiem, jednak ze świecą szukać takiego egzemplarza w dobrym stanie...
Czasem najlepiej umrzeć by narodzić się na nowo jako ta sama osoba, ale w nowym życiu...

