02-08-2007, 04:16 PM
Jeżeli cokolwiek miałoby kiedykolwiek przekonac mnie do pojechania na takie "party", to byłaby to wizja ruchania setek zbuntowanych i wyzwolonych gotek. "Klimat" doprowadziłby mnie do szału po 15 minutach, muzyka skłoniłaby mnie do szukania koniczyny, a widok setki chudych, mrocznych, romantycznych loverboyów z depresją po krótkim czasie skłoniłby mnie do odpierdolenia czegoś brutalnego.
Może warto pomysleć...
Może warto pomysleć...


