01-24-2007, 12:35 AM
balzac napisał(a):Czyli muszę kogoś zajebać, najlepiej kumpla z zespołu, wówczas wszystko co nagram bedzie kvlt i ja też będę kvlt, hoho.
To było akurat największe skurwys....o na świecie... chodziło mi o to, że VARG naprawde dużo dał tej płycie ( parti gitary basowej, aranżacje do większości utworów itd. )...
Te dwa zespoły tak zajebiście swego czasu wspołpracowały, że osiągnąły bardzo dużo... jest jak jest... jeden się w piekle smarzy, a drugi siedzi w pace... szkoda...
Drifting
In the Air
Above a Cold Lake...
In the Air
Above a Cold Lake...


