01-21-2007, 10:01 AM
prawdę mówiąc za Comą nie przepadam. Przerost formy nad treścią tudzież odwrotnie. Bardzo często odnoszę wrażenie, że ich słowa są na siłę upoetycznione i uartystycznione, byleby tylko nie były ordynarne i zwykłe to z kolei wpadają w drugą skrajność. I to mnie razi i denerwuje. Chociaż samą muzykę momentami mają klimatyczną, ale żal mi tyłek ściska, że takie słowa.
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

