01-20-2007, 10:33 PM
statekx napisał(a):PWYP to najlepszy album Testamentu i bastachociaz wczesniej uwazalem go za najwiekszy niewypal.
Eeee... chyba musze wrócić do tej płyty
.statekx napisał(a):Cytat:album brzmi trochę jak zbita masa - nie to co dwie pierwsze płyty.
Chuck kiedys mowil, ze sluchajac pierwszych plyt nie moze zniesc ich brzmienia, ale ja tez wole ten stary klasyk
Nie chodzi już konkretnie o brzmienie (choć także), ale bardziej o to, że numery są podobne i zlewają się w jedną bezkształtną całość. Na ten moment rozpoznaje może tylko "Down for Life", "True Believer" i powiedzmy że pierwszy numer. Bardziej chodzi mi o to o czym sam pisałeś:
Cytat:Jest bardzo dobry, jest bardzo "zjadliwy", ale tez z deka nudny.
Cytat:Ale dziwie sie Maffej, ze u Ciebie taka bieda byla z Testamentem
No wstyd się przyznać
. Ostatnio albumów grupy słuchałem dobry czas temu... nie wiele zapamiętałem...


