01-15-2007, 07:54 PM
The Stig napisał(a):Nie cipko, to sie nazywa rozwojem intelektualnym, przykro mi ze nie doswiadczyles jeszcze czegos takiego w swoim zyciu, az mi Cie szkodahegemon88 napisał(a):sweetmidian napisał(a):ej krwa masz jkies ale to sie nie wypowiadaj
To jest true forum, wiec tu sie niszczy pozerskie scierwa pokroju cof.
sweetmidian napisał(a):jestem pewna ze niektórzy tu lubią kredki
A ja jestem pewien ze fani true BM ich tu nienawidza bezgranicznie.
To jest forum pozerskich popierdółek, które w wieku 15 lat zaczynały słuchac metalu od Metallicy, przerzucając sie na black zaczynając od Kredek w wieku 18 i dochądząc do bycia tru słuchając Manowara w wieku lat 20-stu.
Hegemonie dobre podkreslenie - "TU", nigdzie indziej.
Pozerstwo i Kredki ? nie wydaje mi sie, zeby słuchac Kredek, by móc sie tym pochwalić. Pozerstwo kojarzy mi sie z cwelami, którzy bluzgają na lewo i prawo na CoF, od których zaczynali metalową przygode.
Cytat:Widze, zes wielkim specjalista, szacunek...Raf napisał(a):sweetmidian napisał:
black romantic gothic erothic metal
Ok,wyrzuć tylko "black"
hmmm Album Vempire nie wydaje mi sie zeby był gothic erothic "idiotik" etc. Tożto kurwa czysty i surowy black wiec nie wiem o co Ci kurwa chodzi. Generalnie podobnie rzecz sie ma z From The Cradle To Enslave, Dusk And Her Embrace i The Principle Of Evil Made Flesh. Midian i Cruelty And The Beast są to dwa troszku odstające BM albumy. Nymphetamine, Dejmetion, Thornography i Bitter... to dwa osobne działy z zyciorysu Kredek. Szanujący sie blackowiec te 4 ost. wymienione przeze mnie albumy najzwyczajniej słucha jak jest smutny
-_-'
swoja droga jestem bardzo ciekaw co konkretnie masz na mysli mowiac o "czystym i surowym blacku"

sweetmidian napisał(a):wyjebisci ale ciekawe czemu było ich tyle na ich koncercie kurwa i tak swietnie sie bawil
a skad masz pewnosc ze to byli tzw. True Blackowcy? swoja droga w kraju, ktory mimo wszystko znaczna ilosc zespolow omija szerokim łukiem, nie mozna dziwic sie ze ludzie ida na kredki, bo skoro nie ma nic lepszego to chocby z ciekawosci "a noz sie najebiemy i bedzie fajnie..."

