01-08-2007, 09:35 PM
A ambient to dla mnie:
Robert Fripp & Brian Eno - Evening Star
Robert Fripp - A Blessing of Tears
Pewnie dlatego, że jestem fanem Frippa. Niedługo postaram się zmierzyć z płytami Frippa i Sylvaina.
O ambiencie pewnie Franek coś napisze ; )
Robert Fripp & Brian Eno - Evening Star
Robert Fripp - A Blessing of Tears
Pewnie dlatego, że jestem fanem Frippa. Niedługo postaram się zmierzyć z płytami Frippa i Sylvaina.
O ambiencie pewnie Franek coś napisze ; )

