01-07-2007, 12:35 AM
BM bez ideologii to nie black metal. Tutaj jedno idzie z drugim w parze. I to jest fakt. A to ,że sieolewa ideologie jak się tego słucha ,albo zgadz się z częścią aspektów ideologii przez tą muzkę prezentowaną( zresztą każdy ma na to swoje spojrzenie ,bo to wszystko opiera się w jakiś sposób na jednostce ,indywidualiźmie) czy akceptuje się w całości bez popity i wątpliwości( co jest z kolei paradoksem w black metalu) nie ma żadnego znaczenia.
It rained, but we cheered ...

