12-29-2006, 05:02 PM
zapraszali mnei znajomi z Gdyni, Najmowa (okolice brodnicy), Trounia, Białegostoku i Krościenka nad Dunajcem (okolice Nowego Sącza). Niemogłem sie zdecydować, by nikogo nie krzywdzic odrzuceniem zaproszenia. Jak zwykle problem rozwiazałem z rana długim spacerkiem do roboty, podczas którego wymyśliłem że popruje na ślepo do Warszawy i tam na dworcu PKP zajde do informacji i zarzuce pytaniem: Który pociag wyjeżdza pierwszy? Ten którym dotre do Torunia, Gdyni, Najmowa, Nowego Sącza, czy Białegostoku?
Gdzie bedę to zależy od tego jaką odpowiedź uzyskam.
Gdzie bedę to zależy od tego jaką odpowiedź uzyskam.
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

