10-06-2004, 10:57 AM
tayuki napisał(a):Bardzo możliwe, że nie jest grungem. Jak dla mnie jest to mało ważne.Kamael napisał(a):Nirvana - tak, trochę słucham, ale szczególną miłością zespołu nie darzę. Jak dla mnie jeden z wielu. "Masz koszulkę z Kurtem, nawet ci do twarzy z trupem"[Pidżama Porno] - tacy ludzie wywołują u mnie lekki uśmiech pobłażania.
Creed - o tak, tak. Bardzo lubię. Szczególnie płytę "My Own Prison", choć "Weathered" i "Human Clay" wiele nie odstają.
Soundgarden - mówiąc szczerze znam tylko "Black Hole Sun" i na tym poprzestałem.
Audioslave - naprawdę mi się podoba. Cornell w połączeniu z Rage'ami :> Jak dla mnie wypada to świetnie. Tylko nie wiem czy mają zamiar jeszcze coś nagrywać poza pierwszą płytą.
Pearl Jam - jak dla mnie w porównianiu do nich Nirvana wypada bardzo słabo. Vether (nie jestem pewien czy dokładnie tak pisze się jego nazwisko) wokalnie jest od Cobaina o wiele lepszy. Obrazu kapeli nie psuje mi nawet słaba ostatnia studyjna płyta "Riot Act".
Alice In Chains - świetny klimat, a przy "Would" odpływam.
Audioslave to niestety nie jest grunge.
Cóż... black hole sun...... *one minute of silence*
no i zgadzam się w stu procentach co do twojego podejścia do Nirvany. Tak samo mam... wystarczy że zalożył koszulkę z Kurtem i już 'jesteś' grunge'm.
No i Vedder to Vedder ^^! (eedddie... :F)


