12-27-2006, 04:51 PM
Macie problemy... Wracając do muzyki. Od kilku dni mam "Płytę" Buldoga. I zgadzam się z Tomashem - taki album powinien nagrać Kult. Różnica pomiędzy muzyką, a przede wszystkim tekstami z "Płyty" i z "PI" jest ogromna (of kors, na korzyść "Płyty") Słuchając "PI" odnosiłam wrażenie, że to album nagrany na siłę. W przypadku Buldoga tego nie odczuwam. Co prawda na "Płycie" jest kilka słabszych momentów, jednak jako całość album broni się znakomicie. Najmocniejsze punkty "Płyty" to według mnie "V rozbiór Polski" (!), "Elita", "Jak długo jeszcze czekać będziemy..." oraz "ZURT". Bardzo dobre teksty, różnorodna muzyka i wokale Kazika, w których nie słychać już tego co na "PI" - Staszewski nie śpiewa już jakby mu było wszystko jedno, lecz angażuje się w muzykę. I za to duży plus. Cóż, idę słuchać dalej ; )
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

