12-27-2006, 03:52 PM
Od paru dni mi siedzi we łbie "Don't bring me down" ELO i sobie to podśpiewuje ku wielkiemu niezadowoleniu domowników
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

