12-24-2006, 12:12 AM
Zawsze jak jestem w Katowicach na koncertach to dzieje sie coś ciekawego.
Najwieksza dolina jest po koncertach kiedy człowiek chce sie zabawić i nie wie gdzie. Dajcie namiar na fajną knajpe gdzie można posiedzieć do rana przy browarach
(Imprezy w pociągu też są fajne ale to nie to samo).
Najwieksza dolina jest po koncertach kiedy człowiek chce sie zabawić i nie wie gdzie. Dajcie namiar na fajną knajpe gdzie można posiedzieć do rana przy browarach
(Imprezy w pociągu też są fajne ale to nie to samo).
"Ostatnią czarodziejską różczke widziałem wbitą w pizde czarodziejki zgwałconej w Sarajewie" - Arturo Perez Reverte, "Życie jak w Madrycie"

