06-04-2004, 07:28 PM
Sepultura całkiem konkretny zespół death metalowy, niestety cholernym debilizmem są jakieś barazylijskie przyśpiewki w kulminacyjnym momencie jakiejś ciężkiej piosenki. Również nie podobają mi się całe brazylijskie piosenki typu Jasco (z płyty Roots). Fajne za to są 2 minutowe gitarowe aranżacje typu Itsari (Roots) czy The Abyss (Schizophrenia). Ogólnie lubię i nie lubię zarazem... Polecam płytę Schizophrenia i koncertowy bootleg la cucarcha. Aha jeszcze jeden zarzut po co Sepultura jeszcze istnieje? Bez Maxa to trochę taki kicz pozostał...
Świetnym zespołem jest też Slayer... a nie to speed metal (trash).
Świetnym zespołem jest też Slayer... a nie to speed metal (trash).

