12-07-2006, 08:52 PM
Krzychun napisał(a):sorki,ten styl grania nie robi na mnie wrażenia,niczeog bym nie zbierał,zreszta znajac zycie i tak pójdzie do jakiejś pop rockowej kapelki żeby móc z tego wyzyć (jak już wspomniany wcześniej basowy wirtuoz pilichowski grający u kowalskiej)Flying Corpse napisał(a):bo w sumie,to jebie mnie Pilichowkis moze umie to co umie,ale,ze gra u Kasi Kowalskiej,to wiadomo..
ROTFL,mowisz tylko o epizodzie z jego dlugoletniej kariery,po koncercie zbierał bys szczenke z wrazenia.

