12-01-2006, 05:08 PM
a ja piedole kupować/robić coś ludziom na swoje urodziny i imieniny, bom dokonał zuchwałej ucieczki z dziewięciomiesiecznej odsiadki w Macicy 6 grudnia. Spuścił żem się na linie splecionej z tego co miałem pod ręką i w rocznice odzyskania mej wolności to ja oczekuje upominków
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

