11-30-2006, 09:26 PM
BTW. Zasady kościoła katolickiego normuję kościół, (do świętego piotra jezus powiedział ,ze to co zwiążesz na ziemi zostanie związane w niebie, a co rozwiążesz zostanie w niebie rozwiązane), więc jak kościół mówi poniekąd ,ze muzyka pokroju np. Slayera jest muzyką której katolik nie powinien słuchać ,to słuchanie jej jest ponikąd grzechem ,albo przynajmniej niestosowne. Nie mówiąc juz o nuceniu piosenek pod nosem z bluźnierczymi tekstami.
Jeśli ktoś mówi ,ze ja podchodze do tego racjonalnie ,a nie to jak mówi kościół, to jest raczej jakimś protestantem niż katolikiem.
Mi nawet jeśli muzyka się podoba to niektórych kapel nie mógłbym słuchać za np. antypolskie teksty. Bo dostaje kurwicy. Bo czuje sie Polakiem i to mocno.
Jeśli ktoś mówi ,ze ja podchodze do tego racjonalnie ,a nie to jak mówi kościół, to jest raczej jakimś protestantem niż katolikiem.
Mi nawet jeśli muzyka się podoba to niektórych kapel nie mógłbym słuchać za np. antypolskie teksty. Bo dostaje kurwicy. Bo czuje sie Polakiem i to mocno.
It rained, but we cheered ...

