10-03-2004, 10:24 PM
TisH: Schody to nic.. pozwolę sobie zacytować tekst zasłyszany na koncercie Anathemy w Mega "Co za pojebana architektura wnętrz"
. To chyba mówi samo za siebie 
No... i wpuszczanie kilkuset osób za dużo do tej sali to też nie jest dobry pomysł.. te cztery wiatraczki na krzyż robiące za wentylacje to chyba jakiś żart... na koncercie miałam w plecaku prince polo... ono sie nie połamało, o niee... ono się tam.. STOPIŁO
A do mnie się lepiły ciężkie, sztruksowe spodnie jakby były z leciutkiej materii... nie ma co, Mega jest takie 'mega'
. To chyba mówi samo za siebie 
No... i wpuszczanie kilkuset osób za dużo do tej sali to też nie jest dobry pomysł.. te cztery wiatraczki na krzyż robiące za wentylacje to chyba jakiś żart... na koncercie miałam w plecaku prince polo... ono sie nie połamało, o niee... ono się tam.. STOPIŁO

A do mnie się lepiły ciężkie, sztruksowe spodnie jakby były z leciutkiej materii... nie ma co, Mega jest takie 'mega'
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

