11-27-2006, 08:58 PM
Sarna napisał(a):Wiadomo, że o dupie maryni teksty metalowych piosenek nie powinny być... Ale jak już są kopiące dupę kościoła to mam zakaz ich słuchania i chodzenia do Kościoła? Mówie tylko o sobie... Zwisa mi to o czym śpiewają (w większości), a liczy się muzyka.
To jesteś masochistą i lubisz jak cię wyzywają i obrażają ? Albo nie podchodzisz tak poważnei do wiary, ale wtedy czy cię mozna nazwać praktykującym katolikem ?
Dla mnie to by było tak jakby mi ktoś pluł w twarz. I nie są to poglądy polityczne wobec których można przejść obok - każdy ma własne, ale coś co dotyczy bezpośrednio mnie i obraża moją sfere sacrum.
Jednym słowem ,dla mnei katolik który słucha slayera i może być spokojnie uznany za masochistę -> lubi jak ktoś mu pluje w twarz -> ciekawe co by mówił jak te teksty były by po polsku.
It rained, but we cheered ...

