11-17-2006, 03:26 PM
raczej zero tolerancji dla napinających sie perkusistów 
Ja chyba z 5 razy byłem mocno pod wpływem na kulcie, to kazik raz nie moze?
zwł. że koncert był naprawde dobry. Byłem to wiem.

Ja chyba z 5 razy byłem mocno pod wpływem na kulcie, to kazik raz nie moze?
zwł. że koncert był naprawde dobry. Byłem to wiem.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

