11-12-2006, 04:29 PM
Tomash napisał(a):gdyby tak intensywny album jak "RiB" trwał np. 70 minut to ciężko by go było przesłuchać w całości. To że płyta kompaktowa mieści 80 minut nie znaczy jeszcze że musi być cała zapełniona. 30 - 40 minut to idealny czas trwania takiej płyty.
Wiesz, nikt im nie każe tworzyć 8 min. utworów, ale tak do 5 chociaz mogłyby trwac. A tak, dobrze nie zacznie sie słuchac, a tu już koniec płyty
Return napisał(a):Człowieku zwrócę się do ciebie tak, byś zrozumiał- poziom twych wypoweidzi i argumentacji jak dotychczas jest żaden. Stwierdzasz, zę dzieło S to typowa npierdalanka- załsugumesz na wyśmianie. Mówisz, ze 'wiesz co gadzam, zaufaj mi', tak to by się mógł wbitny esteta wypowiedziec, a nie mało znaczący użytkownik forum. Dlatego twe wypowiedzi to ROTFL i sam, niemajac nic ciekawego do powiedzenia, powinieneś zamilknąć na wieki
A teraz ty mnie posłuchaj. Guzik mnie obchodzi co ty sądzisz o tym albumie. Ja wystawiłem swoją opinie i argumenty i mogą ci sie one nie podobać, i gówno Tobie do tego co ja mysle, więc zamilcz.Tak ja wspomniałem wczesniej, może i z tą napierdalanką troche przesadziłem, ale to i tak nie zmienia faktu, że ten album nie przekonuje mniedo tego, by mógł pobić MOP. Takie jest moje zdanie. A po drugie nie przekręcaj moich postów - 'wiesz co gadzam, zaufaj mi' Zanim coś skomentujesz, to pierw dobrze przeczytaj.

