11-06-2006, 04:22 PM
Hmm... ale w zasadzie naturalne jest iż ludzie wyznający jakies wspólne wartości jednoczą się w grupy ( w tym wypadku jest to tradycja, historia, odwaga itp) i ostentacyjnie odcinają się od reszty społeczeństwa która owych wartości nie podziela. Kwestia elitaryzmu nie jest taka zła, do tego jakoś nie podkreslają szczególnie niższosci innych, jedynie to iż przynależnośc do korporacji hartuje ich charakter.
Ten kto gwiazdę w locie schwyta
Sprawi dziecko mandragorze
Wie skąd diabeł wziął kopyta
Albo czemu gasną zorze
Umie słuchac syren śpiewu
Strzec się zawistników gniewu
Ten jedyny
Zna krainy
Gdzie nie znajdzie fałsz gościny
Sprawi dziecko mandragorze
Wie skąd diabeł wziął kopyta
Albo czemu gasną zorze
Umie słuchac syren śpiewu
Strzec się zawistników gniewu
Ten jedyny
Zna krainy
Gdzie nie znajdzie fałsz gościny

