11-04-2006, 11:02 PM
kazik miszcz! był nawalony jak stodoła, ale koncert mocarny. 3 godziny grania, zaczeli od kasty pianistów a potem... konsument, wolnośc i krew boga. Było pare dawno nie granych("tan" i kilka przearanżowanych("Celina" w szybkiej wersji) kawałków. Z nowej płyty tylko "Pot i krew" i "Kocham Cie a miłością swoją". Całość zakończyli...barankiem
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

