10-02-2004, 12:03 AM
Cytat:Cranmer: mnie do Anathemy ani My Dying przekonywać nie musiszNo może odrobinkę za bardzo się przejąłem rolą krzewiciela tych zespołów.

Cytat:[...] najmniej podoba mi się Fine Day... ma coś w sobie, ale rzadko mam odpowiedni humor...Posunąłbym się nawet dalej. Być może rzeczywiście ta płyta ma coś w sobie, ale ja tego naprawdę dostrzec nie potrafię. Niby bardzo pink floyd'owska... ale Pink Floyd to to nie jest... Niby nagrana przez Anathemę... ale Anathema (stylowo - choć zmieniają go bardzo często i diametralnie) to też nie jest. Już znacznie lepiej jest z "a natural disaster". Choć jakoś też nie mogę się przełamać do tego albumu, jako całości. Ale pojedyńcze utwory są całkiem przyzwoite.
Cytat: A My Dying Bride tak jakoś wyszło... po prostu kupiłam The Dreadful Hours.Ja zacząłem od "The Angel and the Dark River" i to jeszcze od "ciemnej" wersji
Więc mogłem się nacieszyć tekstami w stylu "[...] We are from England, we are MY DYING BRIDE" 
Cytat: [...](tylko tych sprzed Turn Loose nie trawię)Rzeczywiście wszystkie EPki zebrane na "Trinity" + album "As the Flower Withers" są jak na MDB bardzo cięzkie... Fakt faktem skłamałbym mówiąc, że ich nie trawię. Ale przyznaję, że bardzo żadko do nich wracam.
Swoją drogą, odbiegając odrobinkę od tematu wątku, w cale bym się nie obraził gdyby znów przyjechali do Polski. To już najwyższa pora
Wpierw byli w 1996 (wtedy to nawet o nich nie słyszałem
), potem w 2000 (tego już przegapić nie mogłem! Dzień po Metalmani w Kwadratowej... to był koncert... fakt, faktem spóźniony o niemal 2 godziny, ale był
)... Więc rok 2004 to świetna pora na koncercik!!

