10-29-2006, 12:39 PM
Ghost_82 napisał(a):Ja zdecydowanie wole Gilmoura na wokalu. I jego dokonania wydają mi sie bardziej ambitne, niz to było za czasów Watersa. Ale oczywiscie, to moje zdanie
Eee nie mówię o wokalu, bo Gilmour ma oczywiście lepszy niż zawodzenie (co prawda klimatyczne) Watesra. Mówie o tym kto jest lepszym twórca, animatorem sztuki itp utd - to równiez oczywiście tylko moje zdaniem, choć plyty przemawiają za siebie - nawet najlepsze utwory na Dark Side (Money, Brain Damage, Eclipse) były dziełem Watersa
edit: I btw zastanawiam sie jak drewniane lub pozbawione szacunku dla spraw świętych i przełomowych są uszy 6-ciu włascicieli palców które kliknęły "W dół" na Schizoida Crimsonów


