10-21-2006, 01:12 PM
Ostatnio (w czwartek) byłem na Kulcie we Wrocławiu...wstyd się przyznać ,ale pierwszy raz byłme na ich koncercie.W zasadzie to była bardzo spontaniczna decyza ,bo bilety były drogie (wg. mnie) ,ale okazało się ,że mogę za nie niepłacić(jak to dobrz mieć tatę słuchającego Kultu
).Wiele legend słyszałem o pogu na Kulcie ,ale to co zobaczyłem przerosło moje oczekiwania.Już w pierwsze 10 sekund zdążyłem zgubić buta i zostać podeptanym na ziemi...później było już tylko lepiej
.Zagrali praktycznie wszystko co chciałem usłyszeć (Pasażer , Psalm , Krew Boga , Arahia).Trafiłem tdo tego na Kazika po koncercie więc mam autograf na plakacie
.Ogólnie mimo ,że jakimś wielkim fanem Kultu nie jestm koncert bardzo mi się podobał.
).Wiele legend słyszałem o pogu na Kulcie ,ale to co zobaczyłem przerosło moje oczekiwania.Już w pierwsze 10 sekund zdążyłem zgubić buta i zostać podeptanym na ziemi...później było już tylko lepiej
.Zagrali praktycznie wszystko co chciałem usłyszeć (Pasażer , Psalm , Krew Boga , Arahia).Trafiłem tdo tego na Kazika po koncercie więc mam autograf na plakacie
.Ogólnie mimo ,że jakimś wielkim fanem Kultu nie jestm koncert bardzo mi się podobał.


