10-21-2006, 09:35 AM
Boże, przecież jest mnóstwo gitarzystów lepszych od Zakka. Takich, którzy mają nie tylko umiejętności, ale też potrafią je wykorzystać. Z miejsca można wymienić z dziesięciu gitarzystów, którzy zjadają Zakka bez popity, w kwestii opanowania giatarowego rzemiosła, a tych, od których mógłby się uczyć komponowania jest takie multum, że nawet nie ma sensu wszystkich wymieniać. Zupełnie nie mogę pojąć tej panującej mody na Wylde'a, a nazywanie go najlepszym gitarzystą na świecie to już lol do n-tej potęgi.

