10-20-2006, 01:50 PM
"koncert" BDS na przedostatnim brudstoku w pasażu handlowym to był prawdziwy KILL!
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

