10-18-2006, 07:23 PM
Tomash napisał(a):electric prunes, 13th floor elevators, iron butterfly, gratful deadNie inaczej! Dorzuciłbym jeszcze pierwszą płytę Velvetów, z utworami takimi jak 'Heroin' czy 'I'm waiting for my man'
Psychodela z lat 60tych jest lepsza, bo wtedy muzycy brali narkotyki a nie śpiewali o tym że biorą
.Cytat:No i pozatym jak chcesz psychodelii to w elektronice posiedź - taki coil np.Jeszcze ich nie słyszałem. Czytałem jeno wywiad w którym jeden kolo mówił, że słyszy jak jego DNA śpiewa, czy cós takiego


