10-07-2006, 08:17 AM
Przemas7 napisał(a):DEATH na żywo widziałem w Spodku kilkanaście lat temu, wtedy na vocalu nie był Chuck Schuldiner .Miałem miejsce siedzące i większośc publiki gdy Death rozpoczął koncert ruszyła przez barierki(ja tez) skok na plyte z 3m, bramkarze nie dawali sobie rady dotarliśmy do sceny nie jeden z nas był poturbowany przez ochronę, ale warto było dla takiego zespołujebane gwiazdy nie
and now is forever...

