09-29-2006, 11:50 AM
ale prawdą jest, że dużo książek łatwo się rozlatuje, zwłaszcza te, co mają ładny, jasny papier. I są klejone. Strony po prostu wylatują. Te z tańszego papieru o dziwo trzymają się dużo lepiej w całości. A teraz wróćmy do tematu... 
(tak na marginesie, nie przepadam za Słowackim, ale już wolę go od Mickiewicza
)

(tak na marginesie, nie przepadam za Słowackim, ale już wolę go od Mickiewicza
)
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

