09-26-2006, 06:51 PM
Słucham tego nowego albumu od dłuższego czasu i musze przyznać że pozytywnie zaskakuje. Obawiałem się słabizny, a płyta jest naprawdę niezła. Początkowo odczucia średnie, z każdym przesłuchaniem podobała mi się bardziej. Nie jest to może "The number of the beast", albo "Seventh Son...", ale od BNW nie odstaje. Generalnie mocna pozycja, bez jakichś nadmiernych zachwytów, ale jest solidnie.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


