09-23-2006, 06:49 PM
Ja jako facet śmiertelnie bym się obraził gdyby ktoś powiedział na mnie "śliczny". Na szczęście nie zdarzyło się. A facet, który został nazwany slicznym (bona przykład są powody) - moim nieskromnym zdaniem - powinien coś ze sobą zrobić. Śliczny... naaaahh
Akceptowalnym określeniem dla męskiej atrakcyjności postrzeganej pozytywnie jest "przystojny". "Śliczny" jest... niemęskie na maxa. Justin Timberlake jest "śliczny". Albo Beckham.
Akceptowalnym określeniem dla męskiej atrakcyjności postrzeganej pozytywnie jest "przystojny". "Śliczny" jest... niemęskie na maxa. Justin Timberlake jest "śliczny". Albo Beckham.


