09-21-2006, 06:53 AM
Gówno wiesz, a pierdolisz 
"5) wielu ludzi zaczyna w ogole przygode z muzyka od nirvany i nie zdziwilbym sie, jesli kolesie ktorzy najbardziej bluzgaja teraz na ten zespol, spuszczali sie pare lat temu nad 'unplugged', a sluchaja teraz takiego toola"
To ma być jakaś aluzja? Toola słucham, bo fajnie się przy tym jara. Nie zapierdalam na koncerty, nie latam w koszulkach/naszywkach itp. A 'przygodę' zaczynałem od korna i static x, więc no bonus.
Co do choinek (setki naszywek, wisiorków i innych pierdolizn) to jeszcze się zalicza slipknotek, korn, łzy, pacyfy, pentgramy (najczęściej wszystko obok siebie). Toola na szczęście widziałem do tej pory ze trzy razy.
I też kurwa nie pojąłeś do końca. Nie interesuje mnie jak grali, kim był wokal, i jak daleko poleciały odłamki głowy. Po prostu wkurwia mnie, że stał się jebaną legendą wśród małych brudasków co to mają 14 lat, 50 naszywek i napierdalają burzum z mp3 żeby pokazać mamie jacy są kurewsko mroczni. To mnie wkurwia i nie płacz już.
Kochasz Cobaina? Kochasz Nirvanę? Złap za shotguna, poślij mózg na ścianę
((

"5) wielu ludzi zaczyna w ogole przygode z muzyka od nirvany i nie zdziwilbym sie, jesli kolesie ktorzy najbardziej bluzgaja teraz na ten zespol, spuszczali sie pare lat temu nad 'unplugged', a sluchaja teraz takiego toola"
To ma być jakaś aluzja? Toola słucham, bo fajnie się przy tym jara. Nie zapierdalam na koncerty, nie latam w koszulkach/naszywkach itp. A 'przygodę' zaczynałem od korna i static x, więc no bonus.
Co do choinek (setki naszywek, wisiorków i innych pierdolizn) to jeszcze się zalicza slipknotek, korn, łzy, pacyfy, pentgramy (najczęściej wszystko obok siebie). Toola na szczęście widziałem do tej pory ze trzy razy.
I też kurwa nie pojąłeś do końca. Nie interesuje mnie jak grali, kim był wokal, i jak daleko poleciały odłamki głowy. Po prostu wkurwia mnie, że stał się jebaną legendą wśród małych brudasków co to mają 14 lat, 50 naszywek i napierdalają burzum z mp3 żeby pokazać mamie jacy są kurewsko mroczni. To mnie wkurwia i nie płacz już.
Kochasz Cobaina? Kochasz Nirvanę? Złap za shotguna, poślij mózg na ścianę
((

