09-20-2006, 04:36 PM
wg mnie aow miało od dawna nieobecnego w vaderowej twórczości kopa, naprawde bardzo pozytywnie mnie tamten mini lp zaskoczył. Na nowym albumie jeszcze troche tego kopa zostało, ale całość mnie troche nudzi. Poza tym ostatnio takie granie mi się zwyczajnie przejadło
Czasem se koncertu z Japonii posłucham i tyle.
Czasem se koncertu z Japonii posłucham i tyle.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

